w ,

Koronawirus z Chin – jest już w Polsce?

Jak leczyć koronawirus?

Leczenie w przypadku zarażenia sprowadza się do podawania leków łagodzących objawy choroby. Tak, by przebiegała ona jak najspokojniej i dawała większe szanse przeżycia i odzyskania zdrowia.
Niestety, nawet w kraju tak wielkim jak Chiny nie ma możliwości objęcia opieką lekarską tysięcy zarażonych. Dlatego też podjęto wielką akcję budowania szpitali dla chorych, właśnie pod miastem Wuhan. Tam, z racji na ognisko choroby, warunki są najcięższe a liczba zarażonych rośnie nie tyle z każdym dniem, co z każdą godziną.

Z właściwym Chinom rozmachem przystąpiono do budowy szpitali. Decyzję o budowie ogłoszono 25. stycznia, dzień później na placu budowy teren przygotowywały już dziesiątki koparek. Chociaż może się to wydać fantazją, szpital ma być ukończony do 3. lutego.
Takie rzeczy – tylko w Chinach. Szpitale budowane są z modułów, gotowych prefabrykatów złączanych ze sobą jak ogromne kostki. Prace trwają 24 godziny na dobę, robotnicy śpią i jedzą na placu budowy. Cały świat obserwować może postępu budowy LIVE za pośrednictwem kamer internetowych. Trwa wyścig z czasem, na chorych ma wkrótce czekać prawie 2 tysiące nowych miejsc szpitalnych.

Do pracy w szpitalu kierowaniu są lekarze z całego kraju. Miasto Wuhan ma ponad 10 milionów mieszkańców, liczba chorych może więc być ogromna. Duża część z nich leczy się w domu, łagodząc objawy za pomocą leków i tradycyjnej medycyny chińskiej. Na pewno jednak dla wielu z nich szpital będzie jedyną szansą. Tysiące lekarzy, cywilnych i wojskowych, przybywają do miasta z pomocą. Wraz z nimi transporty leków, maseczek, rękawiczek – w odciętym od świata Wuhan wszystkiego tego zaczyna bowiem już brakować…

Czy istnieje szczepionka na koronowirus?

Czy istnieje szczepionka na koronawirus?
Puste ulice 10 milionowego miasta Wuhan. źródło: www.news.com.au

Trwają pospieszne prace nad stworzeniem leku na 2019-nCoV. Niestety, na chwilę obecną nie ma jednak żadnego lekarstwa na chorobę wywoływaną przez wirusa. Sytuacji nie ułatwia fakt, że nadal nie wiadomo, kto jest pierwotnym nosicielem wirusa. Udało się ustalić, że ponad połowa z pierwszych 41 potwierdzonych przypadków była na targu owoców morza. Bliższe szczegóły nadal nie są jednak znane…
Póki brak lekarstwa należy się więc skupić na prewencji. Mycie rąk po korzystaniu z miejsc publicznych, łącznie z używaniem sprayów dezynfekujących. Stosowanie rękawiczek jednorazowych i maseczek, chroniących przed zakażeniem drogą kropelkową. W dużych skupiskach ludzkich, a do takich przecież należy miasto Wuhan, o zarażenie nie jest trudno. Jednym słowem – jedynym obecnie lekiem na koronawirusa 2019-nCoV jest unikanie kontaktu z nim i potencjalnie zarażonymi. Ulice Wuhan wyglądają więc jak z jakiegoś filmu katastroficznego. Puste, wymarłe, ciche…

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ładowanie…

0
Sto lat życia na odwrót

Sto lat życia na odwrót

Porty lotnicze w Polsce

Porty lotnicze w Polsce