Wiele osób martwi się o swoje finanse, bowiem wszystko wskazuje na to, że koronawirus zostanie w Polsce odrobinę dłużej. Prowadzenie niektórych przedsiębiorstw stało się niemożliwe lub ograniczenie, znaleźliśmy jednak sektory, gdzie biznes ciągle kwitnie, prężnie rozwijając swoje skrzydła. Co więcej, to właśnie tam łatwo o pracę, a aktualnie zatrudnieni mogą liczyć na miłe dla portfela podwyżki pensji.
Gospodarka i biznes w czasie, gdy panuje koronawirus – kto zyska?
Prasa rozpisuje się na temat strat, jakie wywoła koronawirus i pandemia panująca na całym globie. Warto jednak pamiętać, że gospodarka nie lubi destabilizacji. Wprost mówiąc: gdy ktoś traci, ktoś inny zaczyna się bogacić. Koronawirus unieruchomił praktycznie każdy biznes z branży turystyki, czy hotelarstwa. Warto jednak zauważyć, że zyski notują sklepy (małe, duże, supermarkety), w których niejednokrotnie po prostu brakuje rąk do pracy. Przedsiębiorstwo Eurocash początkiem kwietnia rozpoczęło żwawą rekrutację, w ramach której zatrudnienie znajdzie około 2000 osób. O finanse nie muszą martwić się osoby zatrudnione w sklepach z szyldem Lewiatan, Biedronka, czy Kaufland. Także i tam prezesi postanowili poszerzyć kadry o nowych pracowników. Biznes spożywczy praktycznie zawsze notuje najmniejsze straty podczas kryzysów, a jak pokazuje rzeczywistość, w tym przypadku szefostwo może liczyć na niemały zysk, zapominając o jakichkolwiek stratach.
Czy brakuje pracy w Polsce? Nie każdy biznes traci – zadbaj o swoje finanse!
Niestety, koronawirus sprawił, że wiele pracowników boi się o swoje posady, a inne osoby już zdążył stracić zatrudnienie (mimo iż kwiecień wcale nie jest szczytem epidemii!). Jeżeli chcesz zadbać o swoje finanse w tym trudnym czasie, a nie masz pracy, warto zainteresować się wcześniej wspominaną branżą spożywczą. Zatrudnienie znajdziesz nie tylko w sklepie, ale także u dystrybutorów, hurtowników, czy u producenta. Jeżeli jednak praca tego typu nie jest spełnieniem Twoich marzeń, możesz zatroszczyć się o finanse, szukając pracy gdzieś indziej. Jak informuje Grant Thornton, na przełomie marca i kwietnia w Polsce (gdy koronawirus już zdążył się rozwinąć i pojawiły się poważne obostrzenia) ofert pracy na popularnych portalach rekrutacyjnych było tylko o 7% mniej, w porównaniu z poprzednim rokiem. Jeżeli martwisz się o swoje finanse lub biznes, może całkowicie niepotrzebnie? Ekonomiści i analitycy z Gazety Prawnej jasno mówią, że kwiecień dla Polski nie jest na tyle tragiczny, aby każdy bezrobotny miał problem ze znalezienia pracy. Koronawirus co prawda daje o sobie znać, ale branża transportowa, spożywcza, produkcyjna, czy kosmetyczna radzi sobie całkiem przyzwoicie. Choć w wydaniach codziennych wiadomości ciągle króluje koronawirus, nie każdy biznes notuje straty.
Kto daje podwyżki? Finanse Polaków, a koronawirus, gospodarka i epidemia –
Zobacz na następnej stronie!
Wiele osób martwi się o swoje finanse, bowiem wszystko wskazuje na to, że koronawirus zostanie w Polsce odrobinę dłużej. Prowadzenie niektórych przedsiębiorstw stało się niemożliwe lub ograniczenie, znaleźliśmy jednak sektory, gdzie biznes ciągle kwitnie, prężnie rozwijając swoje skrzydła. Co więcej, to właśnie tam łatwo o pracę, a aktualnie zatrudnieni mogą liczyć na miłe dla portfela podwyżki pensji.
Gospodarka i biznes w czasie, gdy panuje koronawirus – kto zyska?
Prasa rozpisuje się na temat strat, jakie wywoła koronawirus i pandemia panująca na całym globie. Warto jednak pamiętać, że gospodarka nie lubi destabilizacji. Wprost mówiąc: gdy ktoś traci, ktoś inny zaczyna się bogacić. Koronawirus unieruchomił praktycznie każdy biznes z branży turystyki, czy hotelarstwa. Warto jednak zauważyć, że zyski notują sklepy (małe, duże, supermarkety), w których niejednokrotnie po prostu brakuje rąk do pracy. Przedsiębiorstwo Eurocash początkiem kwietnia rozpoczęło żwawą rekrutację, w ramach której zatrudnienie znajdzie około 2000 osób. O finanse nie muszą martwić się osoby zatrudnione w sklepach z szyldem Lewiatan, Biedronka, czy Kaufland. Także i tam prezesi postanowili poszerzyć kadry o nowych pracowników. Biznes spożywczy praktycznie zawsze notuje najmniejsze straty podczas kryzysów, a jak pokazuje rzeczywistość, w tym przypadku szefostwo może liczyć na niemały zysk, zapominając o jakichkolwiek stratach.
Czy brakuje pracy w Polsce? Nie każdy biznes traci – zadbaj o swoje finanse!
Niestety, koronawirus sprawił, że wiele pracowników boi się o swoje posady, a inne osoby już zdążył stracić zatrudnienie (mimo iż kwiecień wcale nie jest szczytem epidemii!). Jeżeli chcesz zadbać o swoje finanse w tym trudnym czasie, a nie masz pracy, warto zainteresować się wcześniej wspominaną branżą spożywczą. Zatrudnienie znajdziesz nie tylko w sklepie, ale także u dystrybutorów, hurtowników, czy u producenta. Jeżeli jednak praca tego typu nie jest spełnieniem Twoich marzeń, możesz zatroszczyć się o finanse, szukając pracy gdzieś indziej. Jak informuje Grant Thornton, na przełomie marca i kwietnia w Polsce (gdy koronawirus już zdążył się rozwinąć i pojawiły się poważne obostrzenia) ofert pracy na popularnych portalach rekrutacyjnych było tylko o 7% mniej, w porównaniu z poprzednim rokiem. Jeżeli martwisz się o swoje finanse lub biznes, może całkowicie niepotrzebnie? Ekonomiści i analitycy z Gazety Prawnej jasno mówią, że kwiecień dla Polski nie jest na tyle tragiczny, aby każdy bezrobotny miał problem ze znalezienia pracy. Koronawirus co prawda daje o sobie znać, ale branża transportowa, spożywcza, produkcyjna, czy kosmetyczna radzi sobie całkiem przyzwoicie. Choć w wydaniach codziennych wiadomości ciągle króluje koronawirus, nie każdy biznes notuje straty.
Kto daje podwyżki? Finanse Polaków, a koronawirus, gospodarka i epidemia –
Zobacz na następnej stronie!